Mistrzostwa Świata Annecy Francja 2017

Mistrzostwa Świata w Annecy za nami.

Droga powrotna szczęśliwie pokonana. Czas na refleksje i podsumowania.
1. Wyniki – jesteśmy niekwestionowaną POTĘGĄ w klasie Micro! 6 polskich załóg zdobyło 4 medale – złoto i srebro w klasyfikacji generalnej oraz złoto i srebro w dywizji Racer. Pozostałe 2 załogi ukończyły zawody na czwartych miejscach (dywizje Racer i Cruiser). Francuzi zdobyli 3 medale (klasyfikacja generalna – brąz, Racer – brąz, Cruiser – złoto), Rosjanie 1 (Cruiser – srebro) , Włosi 1 (Cruiser – brąz ). Wydawało się, że trudno będzie powtórzyć wynik z Pskowa a tymczasem jest jeszcze lepiej! To bardzo dobry prognostyk przed przyszłorocznym mistrzostwami które odbędą się w Świnoujściu. Widać też, że załogi które przyjechały na mistrzostwa nadal szukają możliwości rozwoju – w przyszłym sezonie wszyscy chyba będziemy rywalizować na jachtach kategorii Proto. Pozostaje nadzieja, dywizje Racer i Cruiser będą w Świnoujściu obsadzone równie licznie.
2. Frekwencja – ostatecznie wystartowało 68 załóg. Ta liczba robiła wrażenie. Warto w tym miejscu podkreślić że na starcie pojawili się nie tylko pretendenci do medali. Większość załóg szukała możliwości sprawdzenia swoich umiejętności w konfrontacji z żeglarzami z całego Świata i dobrej zabawy na wodzie. Nie brakowało jachtów o czterdziestoletniej historii i załóg w których startowały trzy pokolenia! Co najważniejsze wszyscy znaleźli miejsce dla siebie, bez podziału najlepszych i gorszych – mieliśmy święto wszystkich żeglarzy, pasjonatów klasy Micro.
3. Organizacja – mistrzostwa dowiodły że negatywna opinia o Francuzach nie jest zasłużona. Pomiary i wodowanie jachtów poszły szybko i sprawnie. Każdy miał przydzielone miejsce przy kei. Wyciąganie jachtów po zawodach też poszło sprawnie, bez tłoku i wyciskania się pod dźwig. Niby pracy organizatorów i wolontariuszy nie było widać, ale wszystko sprawnie działało i to chyba najlepsza rekomendacja.
4. Akwen – moim zdaniem największa porażka. Co z tego, że widoki były przepiękne, miasteczko urokliwe a woda kryształowa czysta, skoro nie było wiatru… I nie był to przypadek – tam w sierpniu taka pogoda to ponoć standard. Kompletnie nie potrafię zrozumieć dlaczego w kraju o takich tradycjach żeglarskich i tylu dostępnych akwenach wybór padł właśnie na Annecy. Można jedynie współczuć komisji regatowej, która w takich warunkach próbowała puszczać kolejne wyścigi…
Podsumowując: gratuluję sukcesu naszym medalistom:
1. POL77 Roca-Stawo (Piotr Tarnacki, Grzegorz Banaszczyk, Bartosz Makała)
2. POL101 NR1 (Piotr Ogrodnik, Tomasz Brzozowski, Paweł Choroba)
3. POL333 Euro Shipping (Daniel Dołęga, Joanna Mariańska, Krzysztof Mariański)
4. POL13 Labesto (Bartosz Piotrowski, Adam Szymborski, Wojciech Moczkowski),
i walki do końca ‘pechowcom’:
1. POL80 Alter Ego (Maciej Grodzki, Robert Myczko, Jarosław Krawczak)
2. POL88 Baltic Trans (Maciej Twarowski, Mirosław Zając, Matej Hajducik)

Mirek Zając (POL88)